Igrzyska w Vancouver. Polski kolos na pajęczych nóżkach
Tak, wiem, Małysz od tych wszystkich przysiadów i podrygów kończyny ma stalowe, a i Kowalczyk sunie na nartach dzięki płatom mięśni, które onieśmieliłyby najtwardszych siłownianych sterydojadów. Ale zważcie, że dźwigają na sobie nasi bohaterowie zimy sporo – zdrowe pół setki Reprezentantów – to brzmi dumnie – Polski – pisze Rafał Stec