Hajto: Wszystkim daję dziesiątki

Tomasz Hajto: Artur, jesteś fantastyczny – pomyślałem, patrząc, jak Boruc końcami palców obronił strzał Vertonghena z rzutu wolnego. Wtedy, po tej interwencji, już wiedziałem, że jesteśmy w finałach EURO 2008. I nieskromnie przyznaję, że pomyślałem o sobie, o swoim pokoleniu. Bo my z kolegami przełamaliśmy sześć lat temu polską niemoc.

Dodaj komentarz