Archive for Inne

Gatti zakończył karierę

Dwukrotny mistrz świata w boksie zawodowym (w wadze junior lekkiej i junior półśredniej), urodzony w Kanadzie Arturo Gatti ogłosił zakończenie kariery.

Gatti podjął decyzję po przegranej walce przed czasem z Meksykaninem Alfonsem Gomezem. To druga porażka z rzędu 35-letniego Gattiego. Rok temu nie sprostał Argentyńczykowi Carlosowi Manuelowi Baldomirowi. – Wrócę jeszcze do pięściarstwa, ale jako… kibic – powiedział. W zawodowej karierze Gatti (do Jersey City przeniósł się w 1991 roku) stoczył 49 pojedynków, z których 40 wygrał.

Komentarze

Foreman: Spisek, ale nie Alego

George Foreman pokonany przez Muhammada Alego w bokserskiej “walce stulecia” w 1974 r. w Kinszasie, wciąż utrzymuje, że przed pojedynkiem był znarkotyzowany przez “spiskowców”. Jednak dziś twierdzi, że ta klęska była dobrodziejstwem dla jego duszy i nie żałuje niczego.

muhammadali_georgeforeman.jpg Muhammad Ali wygrał tę walkę, zwaną też “bójką w dżungli”, nokautując Foremana w ósmej rundzie i odzyskując tytuł mistrza świata wagi ciężkiej. To był szczyt zdumiewającej kariery ringowej Alego i od tego czasu jego fani uznawali go za idola….

Foreman powrócił do tej walki i dopingowych oskarżeń w swej, właśnie opublikowanej książce – “Bóg w moim narożniku: Duchowy Pamiętnik”. W książce napisał, że ceni sobie tę walkę, ponieważ skierowała go na ścieżkę prowadząca do odrodzenia jako pobożnego chrześcijanina. Ponadto utrzymuje w niej, że nie próbuje zepsuć magii tej walki, tylko chce powiedzieć o niej prawdę.

“Ta magia istniała…, ale, co złego jest w prawdzie? Byli ludzie, którzy mówili – człowieku, dlaczego narzekasz na kwaśne wino. Ale pamiętajcie, ja powróciłem do grona mistrzów świata” – powiedział Foreman dziennikarzowi Reutersa.

Foreman odzyskał pas mistrza świata w 1994 r. w wieku 45 lat. Stał się najstarszym mistrzem świata wagi ciężkiej. Jednak najsławniejszą walkę stoczył z Alim w ów duszny wieczór, 30 października 1974 r. w Kinszasie, stolicy ówczesnego Zairu, obecnie Demokratycznej Republiki Kongo.

Miał łatwo wygrać ten pojedynek, ale został znokautowany po raz pierwszy w swej zawodowej karierze i krótko po walce twierdził, że ktoś mu “zaaplikował” narkotyki. Teraz, w książce, powtórzył to oskarżenie, wyłączając jednak z grona podejrzanych o udział w “spisku” swego rywala Muhammada Alego.

Komentarze

Pusta kasa Bagsika?

Znów głośno o Bogusławie Bagsiku (44 l.). Współpracujące z nim osoby i firmy skarżą się, że zalega im z płatnościami.
- Reguluję rachunki – zapewnia Bagsik.

Ale nie wszystkie – ustalił “Super Express”. Firma Multi-Productions przygotowywała galę w Spodku.

- Płatności do dzisiaj nie mamy, nawet nie dostaliśmy zaliczki! Amerykanie, którzy też z nami współpracowali przy katowickiej gali, już dawno się rozliczyli. A od firmy pana Bagsika 12Rounds poszedł przelew, aleÉ z pustego konta! Ciekawe, ile jest takich osób jak my? – pyta Krzysztof Szczepański, prezes firmy (Bagsik jest mu winien prawie 200 tysięcy złotych).

Szczepański nie jest jedyny. – Nam też nie zapłacili nawet złotówki – mówi “Super Expressowi” Robert Dłużniak, dyrektor Ośrodka Sportowego “Start” w Wiśle, gdzie przez 5 tygodni trenował Tomasz Adamek i kilku innych bokserów grupy 12Rounds, a przez tydzień – Andrzej Gołota (w sumie ośrodkowi należy się około 5 tysięcy złotych). – Wszystkie płatności miały być uregulowane do końca czerwca. Podobno zrobili przelew, ale na nasze konto nic nie dotarło. Jestem tym wszystkim zażenowany.

Gołota też nie dostał

Atrakcją gali w Spodku był występ Andrzeja Gołoty (39 l.). Słynny bokser miał za to otrzymać 70 tysięcy dolarów. Też ich jeszcze nie dostał. – Dzisiaj dzwoniłem w tej sprawie do Dona Kinga. Odpowiedział mi, że nie zapłacił, boÉ jemu nie zapłacił Bagsik – opowiada “Super Expressowi” Ziggy Rozalski, menedżer Gołoty.

Rozalski zaznacza jednak, że według jego wiedzy Bagsik zapłacił już Kingowi w sumie 800 tysięcy dolarów za wykup kontraktu Tomasza Adamka.

- Nie wiem, skąd powstał dług Bagsika, o którym mówi King. Podobno to 770 tys. dolarów. Gołota miał dostać 70 tys. dolarów, jego rywal – 20 tys., przeciwnik Adamka – 35 tys. Jak Donowi wyszło prawie 800 tys.? – dziwi się Rozalski.

Chcieliśmy zadać to pytanie Donowi Kingowi. – Jest w Las Vegas, postaram się odpowiedzieć, gdy szef będzie osiągalny – mówi Alan Hopper, rzecznik prasowy Kinga.

Qubusowi zapłacił

Hotel Qubus Prestige w Katowicach, w którym mieszkali bokserzy i goście zaproszeni na galę, nie ma do Bagsika zastrzeżeń. – Nie mieliśmy żadnych problemów z płatnościami – informują nas w dyrekcji.

- A my zawsze żądamy zapłaty z góry i tak samo było tym razem – wyjaśnia Marek Blaszkowski, prezes zarządu Spodka. – AleÉ czekamy jeszcze na pieniądze za dodatkowe usługi – zaznacza.

Sam Bagsik stanowczo zaprzecza oskarżeniom. – Wszystkie kontrakty wypełniliśmy, wypełniamy lub wypełnimy. Niektóre umowy mają odroczony termin płatności – zapewnia. – A z Kingiem się dogadamy, już szykujemy kolejną galę.

Czyżby to więc cwaniak King próbował wyrolować spryciarza Bagsika? Nie wiadomo. W świecie zawodowego boksu trudno odróżnić ofiarę od oszusta.

Bogusław Bagsik

Twórca Art B opracował “oscylator” (wielokrotnie oprocentowywał te same pieniądze w różnych bankach). Dzięki temu zarobił fortunę (w 1991 roku był notowany na 8. miejscu listy 100 najbogatszych Polaków). Potem okazało się, że do fortuny doszedł nielegalnie i został skazany w 2000 r. na 9 lat więzienia. Wyszedł na wolność w 2004 r. (na poczet kary zaliczono mu 5 lat odsiadki przed wyrokiem).

Komentarze