Znów głośno o Bogusławie Bagsiku (44 l.). Współpracujące z nim osoby i firmy skarżą się, że zalega im z płatnościami.
- Reguluję rachunki – zapewnia Bagsik.
Ale nie wszystkie – ustalił “Super Express”. Firma Multi-Productions przygotowywała galę w Spodku.
- Płatności do dzisiaj nie mamy, nawet nie dostaliśmy zaliczki! Amerykanie, którzy też z nami współpracowali przy katowickiej gali, już dawno się rozliczyli. A od firmy pana Bagsika 12Rounds poszedł przelew, aleÉ z pustego konta! Ciekawe, ile jest takich osób jak my? – pyta Krzysztof Szczepański, prezes firmy (Bagsik jest mu winien prawie 200 tysięcy złotych).
Szczepański nie jest jedyny. – Nam też nie zapłacili nawet złotówki – mówi “Super Expressowi” Robert Dłużniak, dyrektor Ośrodka Sportowego “Start” w Wiśle, gdzie przez 5 tygodni trenował Tomasz Adamek i kilku innych bokserów grupy 12Rounds, a przez tydzień – Andrzej Gołota (w sumie ośrodkowi należy się około 5 tysięcy złotych). – Wszystkie płatności miały być uregulowane do końca czerwca. Podobno zrobili przelew, ale na nasze konto nic nie dotarło. Jestem tym wszystkim zażenowany.
Gołota też nie dostał
Atrakcją gali w Spodku był występ Andrzeja Gołoty (39 l.). Słynny bokser miał za to otrzymać 70 tysięcy dolarów. Też ich jeszcze nie dostał. – Dzisiaj dzwoniłem w tej sprawie do Dona Kinga. Odpowiedział mi, że nie zapłacił, boÉ jemu nie zapłacił Bagsik – opowiada “Super Expressowi” Ziggy Rozalski, menedżer Gołoty.
Rozalski zaznacza jednak, że według jego wiedzy Bagsik zapłacił już Kingowi w sumie 800 tysięcy dolarów za wykup kontraktu Tomasza Adamka.
- Nie wiem, skąd powstał dług Bagsika, o którym mówi King. Podobno to 770 tys. dolarów. Gołota miał dostać 70 tys. dolarów, jego rywal – 20 tys., przeciwnik Adamka – 35 tys. Jak Donowi wyszło prawie 800 tys.? – dziwi się Rozalski.
Chcieliśmy zadać to pytanie Donowi Kingowi. – Jest w Las Vegas, postaram się odpowiedzieć, gdy szef będzie osiągalny – mówi Alan Hopper, rzecznik prasowy Kinga.
Qubusowi zapłacił
Hotel Qubus Prestige w Katowicach, w którym mieszkali bokserzy i goście zaproszeni na galę, nie ma do Bagsika zastrzeżeń. – Nie mieliśmy żadnych problemów z płatnościami – informują nas w dyrekcji.
- A my zawsze żądamy zapłaty z góry i tak samo było tym razem – wyjaśnia Marek Blaszkowski, prezes zarządu Spodka. – AleÉ czekamy jeszcze na pieniądze za dodatkowe usługi – zaznacza.
Sam Bagsik stanowczo zaprzecza oskarżeniom. – Wszystkie kontrakty wypełniliśmy, wypełniamy lub wypełnimy. Niektóre umowy mają odroczony termin płatności – zapewnia. – A z Kingiem się dogadamy, już szykujemy kolejną galę.
Czyżby to więc cwaniak King próbował wyrolować spryciarza Bagsika? Nie wiadomo. W świecie zawodowego boksu trudno odróżnić ofiarę od oszusta.
Bogusław Bagsik
Twórca Art B opracował “oscylator” (wielokrotnie oprocentowywał te same pieniądze w różnych bankach). Dzięki temu zarobił fortunę (w 1991 roku był notowany na 8. miejscu listy 100 najbogatszych Polaków). Potem okazało się, że do fortuny doszedł nielegalnie i został skazany w 2000 r. na 9 lat więzienia. Wyszedł na wolność w 2004 r. (na poczet kary zaliczono mu 5 lat odsiadki przed wyrokiem).